DGP na temat „lege artis” Krzysztofa Habiaka czyli jak oszukać przedsiębiorcę.

Dodano: 14 lipca 2014

W dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej (14 lipca 2014 r. nr 134),  ukazał się artykuł na temat afery „lege artis”, przedsięwzięcia prowadzonego przez Krzysztofa Habiaka. 

O sprawie stało się głośno już kilka dni temu. Pokrótce, chodzi o to, że wybrani przez Habiaka przedsiębiorcy otrzymywali e-maile, po ich otwarciu klikali w link do strony i akceptowali pojawiającą się (standardowo) informację o plikach cookies. Akceptacja cookies, w tym wypadku, sprowadzała się do rzekomego zawarcia umowy. Na mocy tej umowy Krzysztof Habiak domagał się od przedsiębiorców zapłaty za uczestnictwo w jego serwisie internetowym.
Z artykułu DGP wynika, że przedsiębiorcy nie powinni się szczególnie obawiać. Krzysztof Habiak przegrywa sprawy, a sądy uzasadniają swoje wyroki, że przedsiębiorca powinien wiedzieć, że kliknięcie na stronie www powoduje zawarcie umowy.
Akceptacja plików cookies nie wiąże sie zdecydowanie z zamiarem zawarcia umowy.
Wszyscy, którzy otrzymali wezwania do zapłaty lub nawet nakazy zapłaty powinni jak najszybciej reagować. W razie wątpliwości, dobrym wyjściem będzie konsultacja z prawnikiem, który doradzi jak najlepiej obronić się przed tego rodzaju praktykami.

Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

« Powróć do listy artykułów